Historia żelazka - część 1 - Historia - Forum Miłośników Staroci - Giełda Staroci Antyków
Forum Miłośników Staroci - Giełda Staroci Antyków
collapse

* Szybkie wyszukiwanie


* Kalendarz wydarzeń

Przepraszamy! W tym momencie w kalendarzu nie ma dostępnych żadnych wydarzeń.
miejsce na reklamę Opony,Rozrządy,Sprzęgła  

Najlepsze

* Kto jest online


  • Kropka Gości: 8
  • Kropka Ukrytych: 0
  • Kropka Użytkowników: 0

Brak użytkowników online.

Historia żelazka - część 1

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline marcin

  • *
  • 47
  • +1/-0
    • Zobacz profil
Historia żelazka - część 1
« dnia: Kwiecień 10, 2015, 17:38:12 »
Advertisement
     Wiadomo z pewnością, że to Chińczycy byli pierwszymi którzy do prasowania użyli rozgrzanego metalu. Wykorzystywali do tego naczynia o kształcie patelni, które wypełniano rozgrzanymi kamieniami, a następnie dociskano do rozpostartego materiału. Uważa się, że ta metoda była znana już ponad dwa tysiące lat temu. Kilkaset lat później na północy Europy do wygładzania tkanin używano nadal prymitywnych narzędzi wykonanych z odpowiednio ukształtowanych kamieni, szkła czy drewna. Aby wygładzić fałdy i zagięcia materiału, prasowano go poprzez nacisk – np. pocierając płaskim kamieniem. Takie metody w niektórych rejonach były stosowane nawet do połowy XIX w. Takich „wygładzaczy” wykonanych ze szkła, które dodatkowo wyposażone były w uchwyty, używano w Anglii. Nazywano je: slickstones, sleekstones lub slickenstones. Slickstones były standardowym wyposażeniem angielskich pralni w późnym średniowieczu i pozostawały w użyciu do XIX w. długo po tym, jak kuźnie zaczęły produkować pierwsze żelazka wykonane z metalu. Zapewne taka popularność wynikała z faktu, iż były proste w użyciu, przez co wygodne do drobnych prac. W przeciwieństwie do żelaznego żelazka nie wymagały dużego zachodu m.in.: nagrzewania, rozkładania specjalnych kocy czy stolika do prasowania. Nieco inne metody prasowania były dostępne dla bogatych. Obsługujący ich średniowieczni maglarze, aby przygotować i wygładzić duże obrusy czy prześcieradła, stosowali różnorodne metody: rozciągali wilgotny jeszcze materiał na specjalnych ramach, prasowali go za pomocą specjalnych wałków (tzw. calenders) lub ściskali za pomocą prasy śrubowej. W ubogich domach, których właścicieli nie było stać na prasę, z problemem prasowania większych fragmentów materiału poradzono sobie, stosując specjalne deski do maglowania oraz wałki. Pierwsze proste przyrządy do prasowania wykonane z żelaza powstały w późnym średniowieczu około XVII w. Wykonywali je kowale. Takie pierwotne żelazko było nagrzewane na piecu lub nawet na wolnym ogniu. Nazywano je różnie: flat irons lub sad irons – w wolnym tłumaczeniu: żelazko płaskie lub ciężkie („sad” w średniowieczu oznaczało: solidny/ ciężki). Wczesne żelazka miały istotny mankament – metalową rączkę, która nagrzewała się wraz z żelazkiem po czym parzyła prasującego w rękę. Nieco później zaradzono temu przez wynalezienie odłączanego uchwytu, a potem zastosowanie izolacji rączki. W codziennym prasowaniu wyzwaniem była nie tylko gorąca rękojeść.
Aby efektywnie prasować, potrzeba było co najmniej dwóch żelazek – gdy jedno było w użyciu, drugie się podgrzewało. Istotna była też cała procedura – np. aby zapobiegać przywieraniu żelazka do wykrochmalonej pościeli, stosowano pszczeli wosk. Podczas prasowania należało też bacznie uważać żeby temperatura żelazka nie była za wysoka, bo groziło to przypaleniem materiału. Niemałym wyzwaniem było dla gospodyń również utrzymanie żelazka w dobrej kondycji. Była to żmudna praca. Oprócz nienagannej czystości, należało jego podstawę (tzw. stopę) wyszlifować i wypolerować, a także systematycznie odpowiednio zabezpieczać przed rdzewieniem (oliwić). Z czasem zaczęto modernizować budowę żelazka, tak aby zapewnić trwałą i odpowiednią temperaturę. Popowstają żelazka tzw. pudełkowe ze specjalnym obszernym zasobnikiem, w którym umieszczano czynnik grzejny. W historii żelazka stosowano różnorakie paliwo. Wkładano do żelazek węgiel drzewny, były żelazka na gaz, na paliwo ciekłe (alkohol, olej wieloryba) itp. Takie żelazka dostarczały niemało emocji – potrafiły się zapalić czy nawet wybuchnąć. Zapewne z tego powodu skonstruowano nieco płytsze i bezpieczniejsze modele, do których stosowano specjale wymienne metalowe wkładki. Były one oddzielnie nagrzewane, w Polsce przyjęło się je nazywać duszą. Jednak dopiero pojawienie się żelazka elektrycznego na początku XX w., a wkrótce potem termostatu okazało się przełomem. Pasowanie stało się dużo czystsze, łatwiejsze i bardziej bezpieczne. Zarówno dla prasującego, jak i prasowanego materiału




 


* Najnowsze wiadomości/wątki - starocie

topic Oryginalne Kimono japońskie jedwabne, damskie
[Sprzedam ]
Arashi
Listopad 23, 2017, 21:22:26
topic Sprzedam oryginalne kakemono z Japonii
[Sprzedam ]
Arashi
Listopad 23, 2017, 19:45:38
topic Pierwszy raz na tego typu forum
[Przywitaj się]
karusek
Listopad 20, 2017, 19:53:23
topic Siedzisko
[Sprzedam ]
PiotrO
Listopad 20, 2017, 12:24:55
topic biurko sekretarzyk
[Meble]
karusek
Listopad 19, 2017, 19:01:22